niedziela, 26 stycznia 2014

Rozdział 17

Rozdział 17


41 dzień wakacji, do końca wakacji pozostało 21 dni. 

Viola 
Chodziłam bez celu po ogrodzie- Megan pojechała na tydzień na obóz, a ja właśnie pokłóciłam się z tatą.
-Viola-powiedział głos który znałam ale jednak miałam nadzieję że już go nigdy nie usłyszę.
-Tomas?-odwróciłam się i zobaczyłam jego sylwetkę- nie zmienił się za bardzo. 
-Co tu robisz?
-Violetto chciałem z tobą porozmawiać-rzekł i podszedł do mnie, ale ja się cofnęłam i powiedziałam zdenerwowana- Nie mamy o czym..Jak tu wszedłeś? 
-Furtka nie była zamknięta.Przyjechałem z Hiszpanii i zamieszkam z dziadkiem-nie wyjeżdżam już...
-Tomas...
-Możemy znowu być razem!
-Ale ja..ja nie chcę.
-Co?!- na jego twarzy malowało się rozczarowanie 
-Wybrnęłam z tego.Zapomniałam Tomas..

Rozdział 16



Rozdział 16




40 dzień wakacji, do końca wakacji zostało 22 dni.

León
Siedziałem w samochodzie z tatą który prowadził i rozmawiał przez małą czarna słuchawkę. 
-Na pewno się ucieszy.Jest fantastycznie-mówił, i zerkał na mnie. 
    Kiedy dojechaliśmy do domu, tata patrzył się na mnie tajemniczo, po czym otworzył drzwi i szepnął- Niespodzianka. 
Przymrużyłem oczy i spojrzałem na wnętrze salonu. To co zobaczyłem...

niedziela, 19 stycznia 2014

Rozdział 15

 On jest tu częściej niż jej ojciec czy brat. Dlaczego? Kim ona takim jest, że mu tak zależy...


Rozdział 15



37 dzień wakacji, do końca wakacji pozostało 25 dni.

León 
Za chwilę miałem iść z dziewczynami, Diegiem i Maxim do szpitala do Violi.
Wziąłem telefon i wyszedłem z pokoju kiedy zatrzymał mnie tata- León spakuj ciuchy na 3 dni. 
-Co?-spytałem zdezorientowany sytuacją. 
-Jedziemy do Bostonu na 3 dni. 
-Ale Viola...
-Synku rozumiem że to twoja przyjaciółka, i że się martwisz, ale jak ci coś powiem to się uspokoisz? Obiecałem jej ojcu że ewentualnie dorzucimy się do leczenia, bo Violetta dla mnie jest jak siostrzenica.A teraz proszę zachowaj się jak syn i pojedź ze mną do Bostonu. 
-Dobrze pojadę, ale po co? 

niedziela, 12 stycznia 2014

Rozdział 14 Rozdział Aktualizowany

- Halo?-spytał zaspany. Było gdzieś około 2-3.00 w nocy. 
-León, Viola...
-Co z nią?!!
-Ktoś odłączył inhalator....


Rozdział 14 


León
-Nie wybaczę sobie jeśli się coś jej stanie....-powtarzałem stojąc z Diegiem o 4.00 nad ranem na korytarzu szpitalnym. 
Francesca przyniosła sobie, mi, jemu i bliźniaczką po kawie. 
-León przecież nie zawiniłeś- powiedziała Fran
-Powinienem tu być- powiedziałem i wziąłem duży łyk- A nie ją zostawić... 
-Nie baw się w German'a, bo tylko on ma prawo się obwiniać- rzuciła Cami. 
W tłumie dostrzegłem Ludmiłę i Larę. Pękło we mnie.
Poszedłem do nich i prawie wrzasnąłem: To byłyście wy... 
-Nie dotykałam-powiedziała Lara co mnie zaskoczyło. 
-Mizdrzyłeś się do niej-syknęła Ludmiła
-Aha to dlatego chciałaś ją zabić?!! Bardziej logiczne byłoby dolanie mi trucizny do wody... 

sobota, 11 stycznia 2014

Rozdział 13

- León?- spytała zdezorientowana - A co ty tu..? 
Nagle pociemniało jej przed oczami i poczuła pulsujący ból.... 

Rozdział 13 

León 
Biegłem przez korytarz w szpitalu. Co się stało?!! W telefonie słyszałem tylko roztrzęsioną Fran. 
Nagle zauważyłem Natalię na korytarzu.
-Nati gdzie ona jest?- spytałem zdyszany , a ona tylko przeczesała ręką burzę ciemnych włosów i powiedziała- I tak cię nie wpuści... 
-Kto?!!
-Federico i German, nie dopuszczą cię do niej. Cami tam nie ma, jest w ubikacji , a Francesca w kiosku szpitalnym- skoro nie wpuścili przyjaciółek, to ciebie tym bardziej....a León , ja wiem... 
-O czym?-spytałem podejrzliwie. O czym mogła wiedzieć?
Zaśmiała się tajemniczo i przymknęła powieki, na których widniała idealna kreska. 
-Tej nocy , kiedy zszedłeś do kuchni, po coś usłyszałeś to czego nie powinieneś, i z resztą ja też nie powinnam wiedzieć ... Alison i German się kłócili... o Violettę. I German wie że tam byłam , ale się nie odzywał , a ty postanowiłeś wkroczyć i dobrze-niech ma się kogo bać. 
- Ale wiesz czego to dotyczyło?-spytałem a ona wbiła we mnie ciemne oczy i rzekła- Myślałam że ty mi powiesz... ale skoro nie wiesz ani ty ani ja, to się dowiem, ale wiem o jeszcze jednej rzeczy...

niedziela, 5 stycznia 2014

Rozdział 12

Cześć!!! Czy wam też przyszły ocenki? :o Dzisiaj Kaja dorwała do kompa i szybko kiedy rodzice byli w kościele przepisała rozdział. 




Rozdział 12 

30 dzień wakacji , do końca wakacji pozostało 32 dni. 

León 
Leżałem po obiedzie na łóżku i wpatrywałem się w sufit z rozmarzeniem...
-A tobie co?-spytał Diego który wszedł bez pukania.
-Cicho!-poderwałem się z łóżka - Mów ciszej i zasłoń zasłonę!!
Kiedy podszedł do okna, zaśmiał się- Rozumiem że dotyczy to Violki...
Zasłonił zasłony , a ja podniosłem się i powiedziałem z wielką ekscytacją- Przez ostatnie dwa tygodnie: 4 razy trzymałem jej dłoń , 3 razy ją przytuliłem, 2 razy pocałowałem w policzek, i było 6 okazji do prawdziwego pocałunku.