Narrator
Wieczór:
León szedł przez salon kiedy usłyszał Violettę z kuchni.
-Wiem tato..-powiedziała jakby z nutką radości, nadziei i rozczarowania za razem.
- Córeczko, ja tylko chcę dla ciebie jak najlepiej, i nie miej mi tego za złe.- powiedział German, a ja podszedłem żeby lepiej słyszeć.
-Już w porządku?
-W porządku tato..- Viola powiedziała już bez radości i wyszła z kuchni.
León poszedł za nią i powiedział: Wszystko okey? Słyszałem kawałek twojej rozmowy z tatą, a poza tym jesteś smutna...
-Nie to nic-powiedziała i odwróciła głowę- Dzięki za troskę... ale León, nie szpieguj mojego ojca, bo możesz się poślizgnąć...
Odeszła, mijając mnie ze spuszczona głową, a potem zaczęła biec przez długi korytarz, po czym zniknęła za zakrętem.
-Powiedział jej jak zginęła jej matka-usłyszałem za sobą głos Naty
-Jak?
-Zginęła w wypadku, jadąc w trasę. Była sławną piosenkarką-ale Viola o tym nie wie... German powiedział jej że Maria uczyła muzyki w szkole podstawowej i zginęła w wypadku autobusu podczas wycieczki szkolnej.
-To oto chodzi-parsknął po czym dodał- A skąd to wiesz?- na chwilę odwrócił głowę a kiedy spojrzał znowu jej już nie było, a zza ściany przez sekundę wydawało mu się że słyszy czyjś oddech za sobą. Jednak nikt za nim nie stał.
Rozejrzał się i pomyślał że tu coś nie gra.
Natalia była świetna pod względem szpiegostwa ale... to nie było w jej stylu- i on o tym wiedział.
León poszedł do swojego pokoju. Otworzył laptopa a tam leżała koperta a w kopercie kartka.
'Ciekawość to pierwszy stopień do piekła; przestań szukać skarbie'
Przez chwilę gapił się w ten list, kiedy coś go nagle tknęło.
Woń która biła od listu. Przyłożył kartkę do twarzy; ten zapach rozpozna wszędzie...
Fiołki..
Zauważył że z tyłu różową szminką jest coś napisane:
'Chcesz wiedzieć kto to?Najpierw znajdź strych'
Hahahahahaha!! To genialne!!
Rybka połknęła haczyk!! Jak myślicie kim jestem? Fiołki powinny wam coś podpowiedzieć.
Co jest na strychu? Klucz zagadki- ale nie bójcie się. To początek gry, a ona nie skończy się tak szybko.
Jakie to piękne uczucie kiedy ktoś zaczyna się ciebie bać. Tak po mnie nikt by się tego nie spodziewał i nawet go lubię ale cóż, gość mnie wkurza.
Bywa Leoś....
No jak myślicie kim jest nadawca listu?
Piszcie w kom, jak myślicie, i jak na to wpadliście.
Pięknie jest móc komuś uatrakcyjnić życie, prawda León?
Dowody mówią same za siebie.
Fiołki- to takie piękne kwiaty
A co z tą szminką? Już w następnym rozdziale!
Nie długo coś się wydarzy a to zniszczy ciepłe relacje
Ale ci.. bo jeszcze ktoś nas usłyszy
Cmok!
L-T
Może Fran,Naty nie mów że Ludmiła!!
OdpowiedzUsuńŚwietny <33
OdpowiedzUsuńTo violetta napisała liścik bo ma perfum o zapachu fiolka
OdpowiedzUsuń