"Najedzone" różnymi filmikami o Leonettcie i około 3 filmami barbie [ Roszpunka , Magia Pegaza , Księżniczka i Żebraczka ] przybywamy aby dodać kolejny rozdział .... ♥
A i jeszcze bonus:
L - taki kolor śpiewa León
V - taki kolor śpiewa Violetta
kolory na przemian znaczą że śpiewają razem.
Rozdział 7
10 dzień wakacji , do końca wakacji pozostało 52 dni.
León
Rodziców i Megan nie ma a ja plątam się bez większych celów po domu.
Idąc przez korytarz usłyszałem że ktoś gra na pianinie.
Normalnie pomyślałbym że to tata-on gra i nauczył mnie.
Podszedłem bliżej sali balowej -bo właśnie w niej znajdował się fortepian.
-Czy to mnie od dawna szukasz...?
Marzysz o mnie cały czas ...
Czy twe serce dla mnie stuka...?
Masz dla mnie w oczach blask
Miałem ochotę podejść i powiedzieć : TAK!!
Wszedłem żeby zobaczyć kto ma taki cudny głos..
-Violetta?-spytałem sam siebie, ale troszeczkę za głośno.
Odwróciła się i powiedziała szybko-Mam pisemną zgodę od twoich rodziców że mogę tu grać!!
-Spokojnie, nawet jakbyś nie miała to bym cię stąd nie wyrzucił.
-To po co tu przyszedłeś? -spytała chcąc wstać , ale ja gestem pokazałem jej żeby siedziała a sam do niej podszedłem - Słysząc tak cudowny głos nie da się nie zatrzymać i nie posłuchać.
Uśmiechnęła się , a ja usiadłem obok niej , na tym długim stołku i spytałem: -Sama to napisałaś?
-Nie...-uśmiechnęła się na co ja-Poczekaj zgadnę... mama cię nauczyła...!
-Nie.-powiedziała szeroko się uśmiechając, na co ja-To skąd to znasz?
-Hah-zaśmiała się i powiedziała- Gdybyś oglądał z Megan Barbie od rana do wieczora też umiałbyś wszystkie piosenki.
-A ...- zacząłem - ..Jest tego ciąg dalszy?
Podała mi tekst i nuty. Wstała , a ja grałem na fortepianie.
Zaczęła śpiewać: Kiedyś on spotkał ją , lubię ciebie, czy ty też?
Mówiąc mi także to, na pewno tego chcesz...
Miłość swą składasz mi że w prawdziwą wierzyć chcę... - była bardzo nie śmiała więc postanowiłem dodać jej otuchy przyłączając się- Chciałbym też wierzyć w to że kochasz tylko mnie ...
Czy to mnie od dawna szukasz...?
Marzysz o mnie cały czas ...
Czy twe serce dla mnie stuka...?
Masz dla mnie w oczach blask ...
Duszą patrz-maksyma starań . Prawda głębiej kryje się...
A z nadzieją kwitnie wiara -że serce wszystko wie
Będę twój, gdy powiesz że masz mojej duszy część-że za to kochasz mnie
Że za to kochasz mnie ...
To nie jest koniec piosenki ale akurat wtedy rozległ się głos .
-León, śpiewamy w Studio , a nie umawiamy się na prywatne...-rozbrzmiał głos ..Lary.
Zaśmiała się i jeszcze dopowiedziała-Czekam z Diegiem przed domem.. no chyba że masz nowych znajomych...
Chciałem spojrzeć na Violettę , ale jej już nie było obok mnie, były otwarte tylko drzwi na ogród.
-Lara...-zacząłem bo wkurzyła mnie i to strasznie, czułem się jakbym wszystkie late spędzone na znajomości z nią były stracone.
-Co?!-spytała mrużąc wściekle oczy
-Wyjdź-powiedziałem , a ona podeszła do mnie i spytała-Że co??León, ty się ... upadłeś za nisko.
Wyszła, a mi ulżyło na parę sekund , bo spojrzałem potem w otwarte drzwi na ogród.
Violetta siedziała i coś pisała w tym zeszycie który kiedyś zabrał jej Diego.
Jej mina była surowa poważna, a nagle zmiękła, otworzyła medalik, na szyi i ucałowała go.
Potem się uśmiechnęła i spojrzała w niebo.
Coś szeptała.
-Rozmawiasz z kimś?-spytałem podchodząc i siadając obok niej patrząc w niebo. Milczała
- Masz tam kogoś?-spytałem ponownie a ona się uśmiechnęła i powiedziała-Mamę.
- Kiedy się kogoś traci on zostaje z nami na zawsze, bo mamy go w sercu.. - powiedziałem , a ona- Ale ja nie chcę jej w moim sercu. Chcę żeby była tu ze mną....
Piękny aż mi się płakać chciało serio. Jesteście niesamowite <3
OdpowiedzUsuńJak macie czas zapraszam do mnie podjęłam decyzję ;)
Boooski ♥
OdpowiedzUsuń